RecenzjeTOP

Oppo Enco W31 – recenzja

W ostatnim czasie firma Oppo wypuściła kilka interesujących modeli słuchawek. Bezprzewodowe Enco Q1 z ANC już przetestowałem, teraz przyszedł czas na prawdziwie bezprzewodowe Enco W31. Co oferują w cenie 399 złotych i czy warto je kupić?

Zawartość opakowania

Minimalistyczne, białe pudełko z nadrukowanymi podstawowymi informacjami o produkcie skrywa w środku:

  • Słuchawki + etui ładujące;
  • Trzy pary gumek (S, M, L);
  • Krótki kabel USB – USB typu C;
  • Instrukcja obsługi, karta gwarancyjna

Wygląd i jakość wykonania

Etui służące do ładowania i transportowania słuchawek jest okrągłe, wykonano je z matowego, białego plastiku. Podczas testów nie zdążyłem zrobić na nim żadnych rys, a wielokrotnie lądowało ono w tej samej kieszeni co klucze. Sam plastik jest naprawdę dobrej jakości – nic tutaj nie trzeszczy, nie skrzypi i nie ma nadmiernych luzów. Na górnej klapce naniesiono srebrne logo Oppo. Futerał ma naprawdę niewielkie wymiary, dzięki czemu nie miałem problemów z noszeniem go w kieszeniach spodni – uznaje to za spory plus. Z tyłu znalazło się gniazdo USB typu C do ładowania.

Po otwarciu górnego wieczka naszym oczom ukazują się wyżłobienia na wkładki douszne wraz ze stykami do ich ładowania. Pchełki przysysają się na swoje miejsca magnetycznie. Pomiędzy ulokowano niewielką diodę LED oraz przycisk do parowania słuchawek z telefonem.

Słuchawki to konstrukcja dokanałowa, z wystającym poza ucho patyczkiem. Znaczna część słuchawki została wykonana z plastiku, poza frontem górnej części – to z kolei szczotkowane aluminium. Od wewnątrz widzimy oznaczenia kanałów i czujniki zbliżeniowe odpowiadające za automatyczne wstrzymywanie odtwarzania, gdy wyjmiemy jedną ze słuchawek z ucha. W31 posiadają odporność na kurz i wodę w standardzie IP54.

Wygoda użytkowania

Muszę przyznać, że pierwsze dni użytkowania Enco W31 nie należały do najprzyjemniejszych. A to dlatego, że moje lewe ucho ewidentnie nie chciało współpracować z tym modelem, przez co odczuwałem ogromny ucisk w małżowinie. Z czasem jednak problemy przestały występować. I po ponad tygodniu testów mogę stwierdzić, że W31 należą do całkiem wygodnych słuchawek. Obudowy dobrze mieszczą się w małżowinach, gumki odpowiednio wchodzą w kanał słuchowy i poprawnie izolują od otoczenia. Hałas dociera do uszu, jednak nie na tyle, by znacząco przeszkadzać podczas słuchania muzyki.

Parowanie, łączność

Aby sparować słuchawki z naszym smartfonem musimy po prostu otworzyć pudełko ładujące. Jeżeli proces parowania nie rozpocznie się automatycznie, przytrzymujemy przycisk umieszczony w etui do momentu, gdy dioda zacznie pulsować. Enco W31 łączą się z telefonem po otwarciu klapki etui i wyłączają po jej zamknięciu. Ważną informacją jest też to, że obydwie słuchawki mogą zostać niezależnie połączone z telefonem.

Za łączność odpowiada interfejs Bluetooth w wersji 5.0 z obsługą kodeków SBC i AAC. Zabrakło aptX, jednakże ja nie odczuwam jego braku. Nie odnotowałem żadnych problemów z zasięgiem i stabilnością połączenia.

Sterowanie dotykowe

Producent zastosował tutaj panele dotykowe ulokowane w górnej części słuchawki. Dwa dotknięcia lewego panelu przełączają między trybem zbalansowanym, a trybem wzmocnienia basów; taka sama interakcja wykonana na prawej słuchawce powoduje przeskoczenie do następnego utworu. Trzy dotknięcia którejkolwiek ze słuchawek powoduje uruchomienie asystenta głosowego. Zabrakło pojedynczego tapnięcia, które mogłoby odpowiadać za wstrzymywanie i wznawianie odtwarzania muzyki – tą funkcje pełni jednak czujnik wykrywający wyjęcie słuchawki z ucha.

Bateria

Oppo deklaruje, że ogniwa zastosowane w tym modelu pozwalają na ciągłe korzystanie przez 3,5 godziny, oraz do 15 godzin z etui ładującym. I przyznam szczerze, że pierwszy raz spotykam się z sytuacją, gdy producent…zaniża podawane przez siebie czasy pracy na baterii. W moich testach Enco W31 wytrzymywały około 17-18 godzin, a więc sporo więcej niż deklarowane 15. Pełne naładowanie słuchawek i pudełka trwa średnio 2 godziny.

Specyfikacja techniczna

Przetwornik dynamiczny 7 mm
Bluetooth 5.0 z SBC i AAC
Pasmo przenoszenia 20 Hz – 20 kHz
Bateria do 3,5 godziny (do 15 godzin z etui)
Wodoodporność IP54
Waga 50 g (słuchawki + etui)
Cena 399 złotych

Jakość dźwięku, brzmienie

Muszę przyznać, że Oppo Enco W31 zaskoczyły mnie pod względem dźwięku. To bardzo rozrywkowe, przyjemne dla ucha brzmienie z dużą ilością basu, którą dodatkowo w razie potrzeby możemy jeszcze podbić trybem wzmocnienia basów. Niskie tony odgrywają tutaj kluczową rolę w składowej brzmienia – są masywne, dociążone, z olbrzymim wykopem i świetnym zejściem do najniższych częstotliwości. Średnica przez niemałą ilość dołu zyskała ciepłą barwę. Początkowo miałem wrażenie, że tony średnie zostały zamulone przez bas – jak się jednak okazało, fabrycznie na start miałem włączony tryb basowy. W trybie neutralnym średnica ma stosunkowo dobrą jak na słuchawki TWS rozdzielczość. Do pełni szczęścia brakowało mi odrobinę więcej wysokich tonów, które mam wrażenie chowały się w cieniu niskich i średnich.

W tym miejscu muszę odnotować, że W31 grają dość cicho – to jedne z nielicznych TWSów, które musiałem odsłuchiwać przy głośności na poziomie około 80%, czasem nawet – w głośniejszym otoczeniu – maksymalnej.

Jakość rozmów

Kontrolnie przeprowadziłem kilka rozmów telefonicznych oraz przez komunikatory internetowe. Rozmówcy nie zgłaszali problemów ze słyszeniem mnie. Słuchawki posiadają mikrofony z redukcją szumów w czasie połączeń, dzięki czemu skutecznie wycinają tło, dostarczając dzwoniącemu nasz głos czysto i wyraźnie.

Podsumowanie

Testy modelu Enco W31 upłynęły mi naprawdę przyjemnie. To w swojej cenie świetne słuchawki, wyróżniające się oryginalnym i ciekawym wzornictwem, kompaktowymi wymiarami oraz bardzo dobrym w tej klasie cenowej brzmieniem. Miłym zaskoczeniem jest czas pracy na baterii, który jest nawet wyższy od tego obiecywanego przez producenta. Naturalnie, W31 nie posiadają aktywnej redukcji szumów, co raczej nie dziwi patrząc przez pryzmat ceny. Jedynymi mankamentami jakie znalazłem podczas testów jest dość ograniczona ilość gestów dotykowych oraz fakt, że grają one dość cicho względem innych modeli. W moim odczuciu Oppo Enco W31 są w swojej cenie po prostu rewelacyjnym i niemal bezkonkurencyjnym wyborem.

Jakub Kordasiński Administrator
Geek, miłośnik wszelkich nowinek technologicznych, audiofil.
follow me
×
Jakub Kordasiński Administrator
Geek, miłośnik wszelkich nowinek technologicznych, audiofil.
Latest Posts

Comment here