RecenzjeTOP

Sennheiser MOMENTUM True Wireless 2 – dźwiękowa perfekcja

Sennheiser to bez wątpienia jeden z czołowych producentów sprzętu audio na świecie. Pierwszy model słuchawek prawdziwie bezprzewodowych tej marki spotkał się z dużym uznaniem. Mimo paru wad, MOMENTUM True Wireless wyróżniały się przede wszystkim znakomitym brzmieniem. Nowy model MOMENTUM True Wireless 2 cechuje się zmniejszonymi obudowami, dodaną aktywną redukcją szumów i lepszym czasem na baterii. Czy firmie udało się wyeliminować wady, pozostawiając jakość dźwięku na wysokim poziomie?

Opakowanie i wyposażenie

Pudełko sprzedażowe wygląda bliźniaczo do tego, w którym dostarczano poprzedni model. Kartonowe opakowanie, utrzymane w biało-niebieskiej kolorystyce skrywa podstawowe wyposażenie:

  • Słuchawki z etui ładującym;
  • Kabel USB A – USB C;
  • Cztery pary nakładek silikonowych (XS – L);
  • Instrukcja obsługi

Wygląd i jakość wykonania

Producent nie zmienił znacząco designu, ograniczył się jedynie do wprowadzenia drugiej, białej wersji kolorystycznej i zmniejszeniu gabarytów samych pchełek, jak i futerału. Absolutnie nie neguje tego, ponieważ uważam ten wygląd za naprawdę udany i unikalny. Wciąż mamy zatem do czynienia z etui pokrytym ładnym, przyjemnym w dotyku materiałem tekstylnym. W czarnej wersji jest on ciemniejszy, przez co nie powinien tak łatwo łapać zabrudzeń. Na górnej klapce znalazło się białe logo firmy.

Wnętrze etui w całości wykonano z matowego plastiku. Zawias nie skrzypi i bezproblemowo można otworzyć futerał jedną dłonią. Słuchawki przysysają się na styki do ładowania magnetycznie. Na tylnej ściance mamy USB typu C do ładowania oraz diodę sygnalizującą poziom naładowania.

Obudowy słuchawek ponownie wykonano z matowego tworzywa sztucznego w kolorze czarnym (lub białym). Od wewnątrz ulokowano piny do ładowania, dyskretną diodę LED i czujnik zbliżeniowy – to dzięki niemu muzyka automatycznie wstrzymuje się po wyjęciu jednej ze słuchawek z ucha i wznawia po jej ponownym włożeniu. Na bocznej krawędzi znalazły się dziurki pod którymi zaimplementowano mikrofony do aktywnej redukcji szumów. Front słuchawki wykonany został z metalu szczotkowanego w charakterystyczne pierścienie, naniesiono na nim również logo producenta. Front jest też jednocześnie panelem dotykowym.

Wygoda użytkowania

Sennheiser wspomina, że obudowy słuchawek zostały zmniejszone, dzięki czemu lepiej pasują do uszu. Rzeczywiście odnotowuje, że pchełki trochę lepiej mieszczą się w uszach i mniej odstają od małżowin. Nie jest to jednak kolosalna różnica. Producent najwyraźniej mając do wyboru maksymalne zmniejszenie obudów i wydłużenie czasu pracy na baterii, wolał wybrać to drugie, co jest zrozumiałe. Sporadycznie zdarzało się, że słuchawki uciskały mnie już po kilkunastu minutach słuchania, jednak wiele zależy od sposobu ich usadowienia i doboru odpowiedniego rozmiaru gumek. Izolacja od otoczenia stoi na dobrym poziomie, wspomaga ją ANC o którym więcej nieco później.

Parowanie. Stabilność połączenia

Aby sparować słuchawki z naszym smarfonem musimy je wybudzić. W tym celu podłączamy etui do ładowania i wkładamy do niego pchełki. Po ich wyjęciu przytrzymujemy panele dotykowe obu słuchawek przez 3 sekundy, do usłyszenia komunikatu “Pairing”. Wówczas wchodzimy w ustawienia naszego telefonu i łączymy się z MOMENTUM TW 2.

Przez trzy tygodnie testów parę razy przydarzały problemy z połączeniem. Głównie polegały na uciążliwym przerywaniu odtwarzanej muzyki nawet, gdy smartfon znajdował się stosunkowo blisko. Po ponownym włączeniu słuchawek problem znikał. Momentum True Wireless 2 sprawdzą się także do oglądania filmów – opóźnienia w przesyle sygnału nie powodują desynchronizacji wideo z dźwiękiem.

W tym miejscu warto wspomnieć, że producent wciąż stosuje układ słuchawka nadrzędna – podrzędna. Oznacza to, że tylko prawa jest w stanie samodzielnie połączyć się ze smarfonem i przekazywać sygnał do lewej. Jednak w przeciwieństwie do poprzedniego modelu, odległość pomiędzy słuchawkami może być znacznie większa niż 25 centymetrów.

Aplikacja Smart Control

Słuchawki zostały przetestowane na oprogramowaniu w wersji 4.8.0. Niektóre opisywane w recenzji funkcje mogą ulec zmianie.

Aplikacja Sennheiser Smart Control była już przeze mnie omawiana przy okazji recenzji modelu Momentum True Wireless. W przypadku najnowszej generacji słuchawek producent dodał do aplikacji możliwość edytowania sterowania dotykowego w niemal dowolny sposób. Ponadto mamy możliwość włączenia lub wyłączenia funkcji Transparent Hearing (słyszenie otoczenia) oraz aktywnej redukcji szumów. Są też dwa rodzaje equalizera – uproszczony i nieco bardziej precyzyjny.

Sterowanie dotykowe

Z uwagi na to, że aplikacja daje nam możliwość skonfigurowania paneli dotykowych w dowolny sposób pominę to, jakie akcje wykonują poszczególne dotknięcia. Wspomnę tylko, że mamy cztery rodzaje interakcji ze słuchawkami: pojedyńcze dotknięcie, dwa szybkie dotknięcia, trzy szunkie dotknięcia i dłuższe przytrzymanie.

Bateria

Jak deklaruje producent, Momentum True Wireless 2 są w stanie działać do 7 godzin na jednym naładowaniu, a czas ten wzrośnie o 21 godzin z użyciem etui, co łącznie ma dawać do 28 godzin pracy. To znaczny przeskok względem poprzednika, który dawał zaledwie do 12 godzin pracy. Tyle teorii.

W praktyce słuchawki w moich rękach działały około 26 godzin (z ładowaniami w etui). Jednak warto mieć na uwadze, że spory wpływ na czas pracy ma częstotliwość używania redukcji szumów oraz głośność odtwarzania. Suma summarum, jest to całkiem dobry wynik. Sennheiserowi udało się wyeliminować denerwujący problem starszego modelu, polegający na kompletnym rozładowywaniu etui, co powodowało, że słuchawki nie chciały wyłączyć się do momentu podłączenia do ładowarki.

Specyfikacja techniczna

Przetwornik Dynamiczny, zamknięty
Pasmo przenoszenia 5 Hz – 21 kHz
Bluetooth 5.1 z aptX, AAC, SBC
Bateria do 7 h (do 28 h z etui), 1,5 h ładowanie
Klasa odporności IPX4 (zachlapania)
Waga 6 g (słuchawka), 70 g (komplet)

Cena w momencie publikacji recenzji: 1249 złotych.

Aktywna redukcja szumów

To kolejna zmiana względem starszego modelu, który ANC po prostu nie posiadał. Miałem możliwość przetestowania działania aktywnej redukcji szumów podczas podróży autobusem oraz pociągiem. I w obu przypadkach było ono raczej przeciętne. Słuchawki jedynie odrobinę przytłumiają hałas, ale jest to raczej wycięcie na poziomie 10-20%. Szkoda, spodziewałem się jednak czegoś więcej.

Brzmienie

Początkowo myślałem, że będę mógł bezczelnie przekopiować akapit o brzmieniu z recenzji Momentum True Wireless. Jednak z każdą kolejną minutą słuchania nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że w dźwięku True Wireless 2 jest coś trochę innego. W moim odczuciu nowszy model jest odrobinę bardziej zrównoważony. To wciąż słuchawki strojone rozrywkowo, tym razem z nieco bardziej wysuniętą średnicą. Niskie tony w dalszym ciągu są wyraźnie zaznaczone, dociążone, z bardzo dobrym zejściem w najniższe partie. Brak też problemów z kontrolą basów, nie próbują one zalewać całego pasma. Od basu przechodzimy do średnich tonów, które mają raczej ciepłą barwę. Jak na słuchawki prawdziwie bezprzewodowe, średnica ma wręcz fantastyczną rozdzielczość. Szczegółowość stoi na wysokim poziomie. Wokale są delikatne wygładzone. Wysokie tony mają spokojny charakter, zostały lekko wycofane. Nie powodują nieprzyjemnego kłucia. Scena dźwiękowa ma spore rozmiary, choć mogłaby być nieco wyższa.

Jakość rozmów

Słuchawki True Wireless mają to do siebie, że umiejscowienie mikrofonów nigdy nie będzie idealne względem naszych ust. Na ogół rozmówcy słyszeli mnie dobrze i nie narzekali na słabą jakość dźwięku, także w głośniejszym otoczeniu.

Podsumowanie

Czy Sennheiser Momentum True Wireless 2 to najlepsze słuchawki prawdziwie bezprzewodowe na rynku? Gdyby brać pod uwagę wyłącznie jakość dźwięku – a to przecież najważniejsza cecha słuchawek – odpowiedź bez wahania brzmiałaby “TAK!”. Jakość wykonania, wygląd i czas pracy na baterii również stoją na wysokim poziomie. Do zalet zaliczam także przemyślaną i przydatną aplikację oraz odporność na zachlapania.

Niestety, w całej tej beczce miodu znalazła są spora łyżka dziegciu. Jest nią aktywna redukcja szumów, która redukcją szumów jest tylko z nazwy. Jej dzialanie jest po prostu mierne i nie przystoi raczej słuchawkom tej klasy. Poza tym, Momentum True Wireless 2 to słuchawki, które powinny przypaść do gustu melomanom. Widać, że Sennheiser pochylił się nad wadami, które doskwierały poprzedniej generacji.

Jakub Kordasiński Administrator
Geek, miłośnik wszelkich nowinek technologicznych, audiofil.
follow me
×
Jakub Kordasiński Administrator
Geek, miłośnik wszelkich nowinek technologicznych, audiofil.
Latest Posts

Comment here