Recenzje

Recenzja Honor Band 5. Rywal dla Xiaomi MiBand 4?

Od około pół roku jestem posiadaczem chyba najpopularniejszej smart opaski na rynku, czyli MiBand 4 od Xiaomi. I choć nie jestem z tych regularnie uprawiających jakikolwiek sport, cenię sobie funkcje takie jak pomiar tętna, liczenie kroków. Jednak chyba najbardziej przydaje mi się wyświetlanie powiadomień, dzięki któremu telefon wyciągam w kieszeni tylko, gdy dostanę ważniejsze powiadomienie.

I choć wydaje się, że MiBandy zdominowały rynek, inni producenci także mają coś do powiedzenia. Testowany przeze mnie Honor Band 5 oferuje kolorowy wyświetlacz AMOLED, czujnik tętna, oraz saturacji krwi. Ponadto, wyposażono go w funkcję Huawei TruSleep kontrolującą nasz sen. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda świetnie, ale czy ma szansę być godnym konkurentem dla Xiaomi?

Jakość wykonania, wygląd

Zacznijmy od najważniejszej części, czyli pastylki. Front to ekran kolorowy AMOLED o przekątnej 0,95 cala, pod którym znalazł się duży okrągły przycisk, który służy do powrotu do ekranu głównego. Ekran może wyświetlać do 45 znaków. Przednie szkło zostało lekko zakrzywione. Od spodu, znalazły się piny do ładowania, optyczny czujnik tętna, oraz saturacji.

Pasek został wykonany z niekoniecznie przyjemnego w dotyku silikonu, ma klasyczne zapięcie ze szlufką i muszę przyznać, że to rozwiązanie podoba mi się dużo bardziej od stosowanego w konkurencyjnym MiBand 4, które może się czasami samoczynnie odpinać. Pasek możemy w stosunkowo łatwy sposób wymienić, podważając dwa elementy znajdujące się od spodu pastylki.

Ładowarka została wyposażona w odpinany kabel micro-USB. Jako zaletę odnotowuje, że aby rozpocząć ładowanie nie musimy tak jak w przypadku MiBanda wyciągać pastylki z paska.

Łączność Bluetooth, funkcjonalność

Honor Band 5 został wyposażony w Bluetooth 5.0 Low Energy. Przez cały okres testów nie odnotowałem żadnych problemów z przypadkowym zrywaniem połączenia telefonu z opaską, czy problemami z synchronizacją. Nie zauważyłem też, żeby opaska gubiła powiadomienia.

Opaska oferuje nam następujące funkcjonalności:

  • Liczenie kroków, dystansu i spalonych kalorii;
  • Pomiar tętna;
  • Pomiar SpO2 (saturacji, czyli poziomu natlenienia krwi);
  • Wyświetlanie powiadomień;
  • Sterowanie muzyką odtwarzaną na telefonie
  • Monitorowanie snu Huawei TruSleep

Niestety, zliczanie kroków i długości trasy nie należy do tych najdokładniejszych. Przykładowo, kiedy Google Fit na podstawie lokalizacji pokazywał mi przebyte 7262 kroki i 5,03 km, Honor Band 5 wyświetlał 9753 kroki i 8,09 km – ewidentnie coś tu jest nie tak, zarówno ze zliczaniem kroków, jak i z przeliczaniem ich na ilość kilometrów. Dla porównania na tym samym odcinku Xiaomi MiBand pokazywał 8126 kroków i 5,52 km.

Pomiar tętna jest stosunkowo precyzyjny, choć dużo tutaj zależy od tego, jak mocno zapniemy opaskę i jak daleko nadgarstka się ona znajduje (zalecana jest odległość na około “dwa palce”). Wyniki pomiarów wychodzą bardziej dokładne od tych z MiBand 4, ale wciąż o około 10 uderzeń na minutę za niskie lub za wysokie.

SpO2, to pomiar nasycenia krwi tlenem, czyli saturacji podawany w procentach. Prawidłowy wynik powinien być nie mniejszy niż 90%. Niestety, nie mam możliwości porównania pomiarów z urządzeniami medycznymi.

Opaska daje nam możliwość wyświetlania powiadomień. W aplikacji Huawei Health (o której więcej powiem za chwilę) możemy włączyć powiadomienia dla konkretnych aplikacji. Wówczas opaska zawibruje i wyświetli treść powiadomienia po podniesieniu nadgarstka.

Ostatnia z funkcji, które bliżej opiszę to sterowanie muzyką odtwarzaną na telefonie. Działa ono z większością aplikacji odtwarzających muzykę. Możemy zarówno wstrzymywać i wznawiać odtwarzanie, jak i przeskakiwać między utworami oraz regulować głośność. Przez cały okres testów nie miałem zarzutów co do działania tej funkcjonalności.

Interfejs, działanie

Nawigowanie między poszczególnymi funkcjami odbywa się poprzez przesuwanie w górę i w dół po ekranie. Dolny przycisk służy z kolei do powrotu do ekranu głównego. Ikony funkcji są czytelne na tyle, że bez czytania podpisu jesteśmy w stanie stwierdzić do czego dana funkcja jest. Skoro już przy interfejsie jesteśmy, ten w całości został spolszczony. Całość działa płynnie, opaska nie zawiesza się w żadnym wypadku.

Bateria

Honor Band 5 został wyposażony w akumulator o pojemności 100 mAh. Producent deklaruje, że bateria ta pozwala na nawet 14 dni pracy w trybie gotowości, oraz do 6 dni z włączonym monitorowaniem snu i tętna.

Aby mieć możliwość jak najdokładniejszego porównania, z Band 5 korzystałem w taki sam sposób jak z MiBand 4. Na obydwu miałem włączony stały automatyczny pomiar tętna, powiadomienia z trzech aplikacji (głównie Messenger), oraz wyłączone monitorowanie snu. Włączona była także funkcja “podnieś nadgarstek aby wybudzić” (która swoją drogą na Honorze działa dokładniej). W takiej konfiguracji Honor Band 5 wytrzymuje 5-6 dni, podczas gdy MiBand 4 o ładowanie prosi po co najmniej 13-16 dniach. 

Aplikacja

Aby w ogóle skonfigurować Honor Banda, niezbędna jest aplikacja Huawei Health. Cały proces parowania jest stosunkowo prosty i trwa parę chwil. Sama aplikacja jest intuicyjna i przemyślana. Na ekranie głównym znalazły się najważniejsze funkcje, a po kliknięciu w zakładkę urządzeń mamy możliwość zmiany ustawień naszej opaski. Oczywiście, dostępna jest też spora ilość tarcz do pobrania.

Porównanie z Xiaomi MiBand 4

Postanowiłem także pokrótce w punktach wymienić jakie są różnice między tymi opaskami i co wypada lepiej:

  • Zdecydowanie lepsza bateria w MiBand 4
  • Dokładniejszy pomiar pulsu w Honor Band 5
  • Odrobinę lepszy ekran w MiBand 4
  • Schludniejszy interfejs w MiBand 4 (rzecz gustu)
  • Pomiar saturacji krwi w Honor Band (MiBand nie posiada)
  • Wybudzenie poprzez podniesienie nadgarstka działa lepiej w Honor Band 5

Podsumowanie

Honor Band 5 kosztuje w oficjalnej dystrybucji 149 złotych. Dokładnie tyle samo, co Xiaomi MiBand 4. Wybór pomiędzy tymi dwoma modelami zależy od osobistych preferencji. Propozycja od Honora wydaje się być ciekawą alternatywą dla Xiaomi, jednak pod niektórymi względami, a przede wszystkim pod względem baterii wypada gorzej. Jeżeli jednak nie przeszkadza wam częstsze ładowanie mogę wam polecić zakup Honor Band 5. Ja zostaję przy MiBandzie.

Geek, miłośnik wszelkich nowinek technologicznych, audiofil.
follow me
×
Geek, miłośnik wszelkich nowinek technologicznych, audiofil.
Latest Posts

Comment here