RecenzjeTOP

Oppo Watch – recenzja

Inteligentne zegarki od Apple stały się jednymi z najpopularniejszych i najlepszych na rynku. Niestety, mogą zostać sparowane tylko z iPhone. I owszem, użytkownicy smartfonów z Androidem mają do wyboru mnóstwo alternatyw, jednakże często okrojonych z części funkcjonalności, jak na przykład płatności zbliżeniowych – tutaj w myśli mam na przykład serię Galaxy Watch, które mimo, że w teorii posiadają możliwość płacenia, to system Samsung Pay nie jest na razie dostępny w żadnym polskim banku. Najnowszy Oppo Watch wydaje się być bardzo ciekawą propozycją dla użytkowników Androida. System Wear OS by Google, mnogość dostępnych aplikacji i przede wszystkim Google Pay. Jak to wszystko wypada w praktyce dowiecie się z tej (mam nadzieję) krótkiej recenzji.

Recenzja wideo w wykonaniu Roberta.

Zawartość zestawu

Zegarek przychodzi do nas w naprawdę ładnym, podłużnym, białym pudełku. Wewnątrz, oprócz samego zegarka dostajemy ładowarkę oraz instrukcję obsługi i inne (nie)zbędne papierki.

Ładowarka

Stacja ładująca została wyposażona w cztery styki, a zegarek przyczepia się na odpowiednie miejsce magnetycznie. Podczas ładowania smartwatch nie przesuwa się po niej i nie rozłącza, nie ma więc możliwości, że przypadkowo przerwiemy proces ładowania. Trochę szkoda, że nie pokuszono się o ładowanie indukcyjne, które pozwalało by na korzystanie z innych ładowarek. W zestawie nie otrzymujemy adaptera sieciowego – przewód mierzący około metr długości został zakończony standardowym wtykiem USB.

Wygląd i jakość wykonania

Design najnowszego zegarka od Oppo można pokochać albo znienawidzić. W moim odczuciu jest on po prostu ładny, choć nie da się nie zauważyć pewnych podobieństw do Apple Watch.
Zakrzywione szkło na froncie i ceramiczny spód, przedzielone aluminiową, błyszczącą ramką w kolorze ciemnografitowym. Wyświetlacz ma niewielkie ramki, przez co przód prezentuje się efektownie.

Od spodu ulokowano wszystkie czujniki, w tym ten do optycznego pomiaru tętna. Na lewej krawędzi znalazł się głośnik, a na prawej dwa przyciski – górny służy do włączania menu, przechodzenia wstecz oraz włączenia i wyłączenia zegarka, z kolei dolny – z zielonym akcentem – to przycisk funkcyjny, który możemy skonfigurować pod dowolną aplikację. Ja na przykład, ustawiłem by otwierał on aplikację Google Pay, co znacznie ułatwiało mi płatności w sklepie.
Nie zabrakło oczywiście wodoodporności 5 ATM, a więc pozwalającej na zanurzenie do 50 metrów.

Pasek

Pasek dołączony do Oppo Watch to klasyczny, czarny silikon, który na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym szczególnym. Mocowanie odbywa się poprzez zaczepy. Wyjęcie paska jest proste, wystarczy tylko nacisnąć przycisk, aby zwolniła się blokada. Niestety, Oppo stworzyło swój własny standard, przez co z zegarkiem kompatybilne są tylko dedykowane paski. Wadą tego paska jest niestety jego zapięcie – ten kto je wymyślił, chyba chciał zrobić na złość przyszłym użytkownikom. Bardzo dużo czasu potrzebowałem, żeby nauczyć się go zapinać, a i tak często przy próbach zapięcia puszczały mi nerwy. Zdarza się czasami, że zapięcie puszczało – choć na szczęście zegarek nie zaliczył kontaktu z podłożem.

Ekran

W przypadku testowanej przeze mnie wersji 46 mm, do dyspozycji mamy obustronnie zakrzywiony wyświetlacz AMOLED o przekątnej 1,91 cala i rozdzielczości 402 x 476 pikseli. I ekran jest tutaj jednym z najmocniejszych aspektów. Świetne kolory, kąty widzenia, jasność minimalna i maksymalna stoją na wysokim poziomie. Nie miałem problemów z czytelnością nawet w mocnym świetle słonecznym. Na pokładzie nie zabrakło funkcji Always on Display, stale wyświetlającej godzinę.

Producent nie podaje dokładnie w specyfikacji, jaki typ szkła został użyty do pokrycia ekranu. Jednak przez cały okres testów nie udało mi się złapać ani jednej widocznej rysy, a zegarek nie miał u mnie taryfy ulgowej. Nie raz zaliczył przypadkowe uderzenie o blat biurka, czy o ścianę.

Zaplecze komunikacyjne – łączność

Oppo Watch został wyposażony w komplet modułów łączności – WiFi 2,4 GHz, Bluetooth 4.2 BLE, GPS oraz NFC obsługujące płatności Google Pay. Na rynku niebawem ma pojawić się także wersja z modemem LTE i obsługą eSIM. Zegarek podczas użytkowania utrzymuje stałe połączenie Bluetooth ze sparowanym telefonem, a z siecią WiFi łączy się od czasu do czasu.

Płatności zbliżeniowe Google Pay

Dzięki temu, że smartwatch pracuje pod kontrolą systemu Wear OS, posiada wsparcie dla płatności zbliżeniowych poprzez NFC. Do tego służy nam zainstalowana na zegarku aplikacja Google Pay. Proces dodawania karty płatniczej jest prosty i – jeżeli mieliśmy już dodaną kartę płatniczą na telefonie – zajmuje dosłownie minutę. W celu dokonania transakcji należy włączyć aplikację na zegarku i zbliżyć go do terminala. Aby skonfigurować płatności NFC, musimy mieć ustawiony kod PIN do blokady zegarka.

Aplikacja G Pay na zegarku

Oprogramowanie, działanie systemu

Oppo Watch posiada system Wear OS od Google, dawniej nazywany Android Wear. Jest sklep Google Play, co oznacza możliwość zainstalowania pokaźnej ilości przydatnych aplikacji. Do apek przejdziemy jednak trochę później, teraz czas na kilka słów o płynności działania. Za nią odpowiada procesor Snapdragon Wear 3100 do spółki z 1 GB pamięci RAM i 8 GB pamięci na dane i aplikacje. Zestaw ten daje naprawdę wysoki komfort pracy. Zegarek działa płynnie, nie zawiesza się i nie muli. Wear OS jest stosunkowo prostym w obsłudze systemem. Przeciągając po ekranie głównym w dół ściągamy panel z przełącznikami, w górę wysuwamy panel ostatnich powiadomień z telefonu, w lewo mamy dane treningowe (kroki, tętno, wypełnienie celu), natomiast przesunięcie w prawo wyświetla nam panel Asystenta Google.

Aplikacje na zegarku

Podczas testów zegarka korzystałem między innymi z apek Google Pay do płatności, Spotify, Google Keep (notatki), Google Maps oraz Wiadomości i Telefon służących do dzwonienia i wysyłania SMS – oczywiście z telefonu, bo zegarek w tej wersji nie posiada modemu LTE. Próbowałem też używać aplikacji Messenger – niestety bezskutecznie, gdyż ta po prostu się nie uruchamia i wyrzuca do ekranu głównego natychmiast po próbie jej włączenia. Co ciekawe, gdy otwieram powiadomienie o nowej wiadomości w messengerze z poziomu panelu powiadomień, bez problemu otwiera się historia danej konwersacji i mam wówczas możliwość odpowiedzi na nią (dyktując tekst lub wpisując na klawiaturze) lub wysłania emoji.

Bateria

Ogniwo zastosowane w zegarku ma pojemność 430 mAh. W teorii ma ono pozwalać na nawet 36 godzin pracy w trybie normalnym oraz do 21 dni w trybie oszczędzania energii. W tym ostatnim, Oppo Watch przełącza się na drugi, bardziej energooszczędny procesor Ambiq Micro Apollo3 Wireless. Wówczas jednak funkcjonalność ogranicza się tylko do mierzenia tętna, liczby kroków, wyświetlania godziny i powiadomień.

Pominąłem testy tego okrojonego trybu oszczędzania, gdyż uważam za bezsensowne używanie go w takim zegarku. Testy przeprowadzałem naprzemiennie – cykl z włączony Always On, cykl z wyłączonym. Gdy funkcja AoD była wyłączona, uzyskiwałem wyniki na poziomie od 32 do 35 godzin. Z ekranem zawsze włączonym czasy te spadały wręcz drastycznie – do około 23-25 godzin. Na pokładzie jest szybkie ładowanie. Zegarek w ciągu 15 minut osiąga około 46% poziomu baterii, do 100% czas ten wynosi w przybliżeniu 45 minut. Wielokrotnie ładowałem go w trakcie picia porannej kawy i czas ten wystarczał w zupełności na pełne naładowanie.

Pomiar tętna, monitoring snu

Smartwatch posiada optyczne czujniki, które mogą służyć do stałego mierzenia naszego tętna. Zegarek na bieżąco dokonuje pomiaru i zapisuje dane na wykresie. Wykres możemy podejrzeć przesuwając ekran zegarka w lewo oraz w aplikacji HeyTap Health.
Wyniki pomiarów są bardzo dokładne, najczęściej niemal nie odbiegały od wskazań na np. ciśnieniomierzu. Ponadto, zegarek informuje nas, gdy nasze tętno spoczynkowe zbyt długo utrzymuje się na poziomie powyżej 120 uderzeń na minutę i sugeruje monitorowanie sytuacji oraz ewentualną konsultację z lekarzem.

Oppo Watch posiada funkcję monitorowania naszego snu, jednakże ja nie sprawdzałem tego – niestety nie lubię, gdy coś spoczywa na moim nadgarstku niemal całą dobę.

Liczenie kroków, treningi

Nie jestem osobą należącą do tych wybitnie uprawiających sport. Moja aktywność ogranicza się tylko do nieco dłuższych, kilkukilometrowych spacerów. Podczas tej formy aktywności włączałem tryb treningowy by sprawdzić czy Oppo Watch dobrze radzi sobie z zapisem trasy. I rzeczywiście, GPS w zegarku poprawnie zapisuje przebytą trasę, nie gubi sygnału w trakcie treningu.
Liczenie kroków działa dobrze, zegarek nie sczytuje ruchów ręką jako kroki, jak czasem ma to miejsce w niektórych urządzeniach.

Aplikacje Wear OS i HeyTap Health

Do obsługi Oppo Watcha mamy dwie aplikacje. Pierwsza to standardowa przygotowana przez Google, czyli Wear OS. Mamy w niej możliwość zmiany tarczy, zarządzenia funkcją Always On, zrobienia zrzutu ekranu zegarka oraz kilku innych funkcjonalności. Bez tej aplikacji nie skonfigurujemy naszego Watcha.

Drugą z kolei jest stworzona przez Oppo apka HeyTap Health. Jej interfejs jest ładny wizualnie, prosty i przejrzysty w obsłudze. Znajdziemy w niej dane z naszych aktywności, ilość kroków, wykres tętna, dane z monitorowania snu i nie tylko. Aplikacja daje nam możliwość zarządzania powiadomieniami, włączenie ich także w trybie oszczędzania energii.

Podsumowanie

Trzy tygodnie z zegarkiem Oppo Watch utwierdziły mnie w przekonaniu, że to świetne urządzenie dla użytkowników smartfonów z Androidem – ba, pokuszę się o stwierdzenie, że jedno z najlepszych. System Wear OS, mimo że nie jest idealny to oferuje dużą ilość dostępnych aplikacji. Zegarek jest świetnie wykonany i może się podobać, ma bardzo dobry ekran, którego zakrzywienia nadają ciekawego wyglądu. Ponadto, całość działa płynnie i podczas testów nie zdarzyła mi się ani jedna sytuacja, w której Watch by się zawiesił. W moim odczuciu jedną z najważniejszych funkcji, która przekonuje mnie do Oppo Watch jest możliwość płatności zbliżeniowych Google Pay. To coś, czego wciąż brakuje w konkurencyjnych zegarkach Samsunga czy Huawei.

Czas pracy na baterii mógłby być trochę lepszy, ale szybkość ładowania skutecznie go rekompensuje. Niestety, szkoda, że Oppo nie zdecydowało się na zaimplementowanie ładowania indukcyjnego, co znacznie poszerzyło by kompatybilność sprzętu z innymi ładowarkami. Pasek zastosowany fabrycznie doprowadzał mnie do frustracji i pierwszą rzeczą, którą zrobiłbym po zakupie Oppo Watch byłaby jego wymiana. Osobiście czekam na pojawienie się na rynku wersji z LTE i być może sam prywatnie stanę się posiadaczem takiego zegarka. 1299 złotych – tyle aktualnie trzeba przeznaczyć na wersję 46 mm, z kolei mniejszy 41 mm kosztuje o 300 złotych mniej. Czy to dużo? Biorąc pod uwagę możliwości, cena wydaje się być adekwatna.

Jakub Kordasiński Administrator
Geek, miłośnik wszelkich nowinek technologicznych, audiofil.
follow me
×
Jakub Kordasiński Administrator
Geek, miłośnik wszelkich nowinek technologicznych, audiofil.
Latest Posts

Comment here