RecenzjeTOP

1MORE Dual Driver ANC Pro – recenzja

Chińska firma 1MORE nie należy do najpopularniejszych na naszym rynku. Mało kto wie, że to właśnie ta marka stoi za produkcją wielu udanych modeli słuchawek Xiaomi. Dual Driver ANC Pro to najnowszy model producenta. Konstrukcja z pałąkiem na szyję, aktywna redukcja szumów i redukcja szumu wiatru, dwa przetworniki na ucho, kodek LDAC i certyfikacja Hi-Res Audio to kluczowe aspekty specyfikacji. Brzmi ciekawie?

Zawartość opakowania

Już od pierwszej chwili czujemy, że mamy do czynienia z produktem z nieco wyższej półki. Duże, kwadratowe pudełko, na którym naniesiono sporo informacji o słuchawkach, zamykane jest na magnes. Po jego otwarciu naszym oczom ukazuje się całkiem pokaźne akcesorium:

  • Słuchawki;
  • Kabel USB – USB typu C;
  • 8 par tipsów silikonowych w różnych rozmiarach (10-17 milimetrów);
  • Kabel USB typu C – Jack 3,5 mm;
  • Woreczek do transportowania słuchawek

Co ciekawe, nie znalazłem w pudełku żadnej, nawet skróconej instrukcji obsługi. Oczywiście, na ogół jest ona zbędna i mało kto do niej zagląda, ale dziwi fakt jej braku.

Jakość wykonania i wygląd

1MORE Dual Driver ANC Pro to konstrukcja z charakterystycznym chomąto na szyję. Kopułki słuchawek zostały wykonane częściowo z błyszczącego, czarnego metalu z czerwonymi akcentami, a częściowo – od miejsca, które wkładamy do uszu – z matowego plastiku. Od wewnątrz naniesiono czytelne oznaczenia kanałów. Tulejki wychodzą pod kątem i mają dość specyficzny elipsoidalny kształt. Słuchawki przyczepiają się do siebie magnetycznie.

Pałąk (lub jak kto woli chomąto) jest giętki i pokryty silikonem. Tylko skraje wykonano z plastiku – ponownie matowego. Tu także nie zabrakło subtelnych, czerwonych akcentów. Wszystkie przyciski do obsługi umieszczono po lewej stronie. Na górnej krawędzi znalazł się włącznik, przycisk do włączania WNR, obok do włączania ANC. Na boku ulokowano regulację głośności oraz Play/Pauza. Gniazdo do ładowania USB typu C sprytnie ukryto pod zaślepką na lewym skraju pałąka. Prawa strona jest wolna.

Wygoda i ergonomia użytkowania

Początkowo miałem pewne obawy co do wygody noszenia tego pałąka na szyi, gdyż wydawał mi się on po prostu toporny. Na szczęście obawy te były nieuzasadnione. Owszem, przez pierwsze minuty czujemy, że mamy coś na szyi, ale później wręcz o tym zapominamy. Obsługa przycisków ulokowanych po lewo jest stosunkowo intuicyjna, choć wymaga wyuczenia nawyku sięgania w to miejsce.

Trochę problemów sprawiły mi same słuchawki. Ergonomia nie jest perfekcyjna. Niejednokrotnie zdarzało się, że odczuwałem nieprzyjemny ucisk w małżowinie już po kilkunastu minutach słuchania, przez co musiałem robić sobie chwilę przerwy. Generalnie jednak, słuchawki dobrze leżą w uszach i całkiem przyzwoicie izolują od otoczenia, choć jest to też zależne od rozmiaru silikonowych nakładek.

Funkcjonalność. ANC i Wind Noise Resistance.

Poza standardowym połączeniem słuchawek po Bluetooth 5.0, producent oferuje także możliwość korzystania z nich przewodowo, przy pomocy dołączonego kabla USB typ C – Jack 3,5 mm. Oczywiście słuchawki muszą być włączone, dopiero wtedy można połączyć je kablem z pożądanym urządzeniem. W tym miejscu muszę odnotować pewną kwestię – po odłączeniu kabla nasze słuchawki nie łączą się automatycznie z ostatnim sparowanym po Bluetooth urządzeniem. Dzieje się to dopiero po ich wyłączeniu i ponownym włączeniu.

ANC – aktywna redukcja szumów

Dual Driver ANC PRO posiadają dwa tryby pracy redukcji szumów: pierwszy, dedykowany np. do komunikacji miejskiej czy samolotu. Drugi, który ma pasować np. do gwarnej kawiarni. Jak sprawdza się ANC w praktyce? Cóż, z tym bywa różnie. Nie można oczekiwać tutaj cudów, absolutnego wycięcia otoczenia jakie oferują droższe słuchawki nagłowne z aktywną redukcją szumów, a jedynie lekkie wytłumienie. Działanie ANC w tym modelu określiłbym jako przyzwoite, nic więcej.

Wind Noise Resistance – redukcja szumu wiatru

Z racji tego, że nie miałem wcześniej styczności z taką funkcją, od początku byłem szczerze zaciekawiony tym, jak w praktyce będzie sprawdzać się WNR. Odnoszę wrażenie, że WNR działa skuteczniej od ANC. Wind Noise Resistance całkiem skuteczne wycina podmuchy wiatru, choć z bardzo porywistymi wichurami radzi sobie trochę gorzej.

Stabilność połączenia

Słuchawki łączą się z telefonem poprzez Bluetooth 5.0. Za przesyłanie dźwięku odpowiadają kodeki AAC, w przypadku urządzeń Apple oraz LDAC – obecnie najlepszy dostępny kodek na urządzeniach z Androidem. LDAC oferuje odtwarzanie dźwięku z przepływnością na poziomie 990 kbps, głębią do 24-bit i próbkowaniem 96 kHz. Dla porównania – standardowy kodek SBC to 328 kbps przy 16-bit/44,1 kHz, a aptX HD to 576 kbps przy 24-bit/48 kHz. Oznacza to, że słuchawki odtwarzają dźwięk w świetnej jakości, bez większych zniekształceń.

Przez cały okres testów nie uświadczyłem żadnych problemów ze stabilnością, zrywania połączenia. Pojawia się tutaj pewien minus kodeku LDAC – ograniczony zasięg względem innych. O ile po pokoju mogłem poruszać się bezproblemowo, tak już pójście do łazienki (około 7 metrów) powodowało zakłócenia.

Sterowanie przyciskami

Jak już wspomniałem, przyciski, którymi obsługujemy słuchawki znajdują się po lewej stronie. Za ich pomocą wykonamy szereg akcji:

  • Przycisk zasilania: włączenie – przytrzymanie przez 2 sekundy, wyłączenie – przytrzymanie przez 4 sekundy;
  • Wind Noise Resistance: pojedyncze kliknięcie włącza/wyłącza WNR;
  • ANC: pojedyncze naciśnięcia – ANC poziom 1, poziom 2, wyłączenie;
  • Przyciski Vol+/Vol- regulacja głośności;
  • Przycisk Play/Pauza: 1x naciśnięcie – zatrzymanie/wznowienie odtwarzania; 2x naciśnięcie – następny utwór; 3x naciśnięcie – poprzedni utwór

Aplikacja 1MORE Music App

Producent posiada aplikację dostępną zarówno w sklepie Play, jak i w App Store. Nie należy ona jednak do bardzo rozbudowanych. Jej funkcjonalność ogranicza się jedynie do pokazywania poziomu naładowania, regulowania ANC i WNR, oraz możliwością aktualizacji oprogramowania słuchawek.

Specyfikacja techniczna

Przetworniki 1x dynamiczny 13,6 mm, 1x armaturowy
Impedancja 32 Ohm
Bluetooth 5.0 z kodekami AAC i LDAC
Bateria 160 mAh, do 20 godzin pracy (do 15 godzin z ANC)
Wodoodporność IPX5
Waga 44,6 g

Cena 1MORE Dual Driver ANC Pro w momencie premiery: 165 euro (753 PLN)

Bateria

1MORE wyposażyło swoje najnowsze słuchawki w akumulator o pojemności 160 mAh. Ma on zapewniać do 20 godzin słuchania muzyki oraz do 15 godzin muzyki z włączoną redukcją szumów. Pełne ładowanie trwa godzinę, z kolei 10 minut pod ładowarką zapewnia do 3 godzin pracy. Jak deklaracje producenta wyglądają w rzeczywistości? Przy ciągle włączonej redukcji hałasów bateria wystarczyła mi na około 12 do 13 godzin. Bez ANC, czas ten wyniósł nawet 19 godzin, czyli niemal tyle ile deklaruje 1MORE.

fot. materiały prasowe 1MORE

Brzmienie

Przyznam szczerze, że sygnatura brzmienia 1MORE Dual Driver ANC Pro mnie zaskoczyła. Spodziewałem się raczej bardzo rozrywkowego brzmienia, z potężną ilością wszechobecnego basu i sceny o przeciętnych rozmiarach, a otrzymałem słuchawki grające wysuniętą średnicą o świetnej rozdzielczości. Niskie tony (basy) w żaden sposób nie dominują nad całym pasmem, a są raczej jego uzupełnieniem. Mówiąc inaczej, bas jest bardzo dobrze kontrolowany i jego obecność wyraźna jest w tych momentach, kiedy najbardziej tego potrzeba. Zejście do niższych partii jest dobre, choć akurat pod tym względem mogłoby być lepiej. Średnie tony to najbardziej zaznaczony element tej układanki. Rozdzielczość i szczegółowość są na świetnym poziomie, uniknięto też znacznego ocieplenia. Wysokie tony nie odstają na tle średnicy i także nie brakuje im szczegółowości. W żadnym wypadku jednak nie mogę powiedzieć, że soprany nieprzyjemnie kłują w uszy. Rozmiary sceny określiłbym jako bardzo dobre, nie brakuje jej trójwymiarowości.

Podsumowanie

1MORE Dual Driver ANC Pro to słuchawki, które zaskakują przede wszystkim jakością dźwięku. Działanie aktywnej redukcji szumów jest raczej symboliczne, lepiej radzi sobie redukcja szumu wiatru, choć ta też sprawdza się raczej przy delikatniejszym wietrze niż przy olbrzymich wichurach. Czas działania na jednym naładowaniu jest dobry, na plus zaliczam także relatywnie krótki czas ładowania do pełna. Kolejnym pozytywem jest obecność kodeku LDAC i certyfikacji Hi-Res Audio – to nie zdarza się nazbyt często w tego typu słuchawkach. Tak na dobrą sprawę, przez cały okres testów nie doszukałem się żadnych poważniejszych wad, może poza wątpliwym działaniem wspomnianego już wcześniej ANC. 165 euro – bo tyle musimy zapłacić za ten model – to niemało. Jednak fani dobrego brzmienia w bezprzewodowym wydaniu mogą być skłonni tyle przeznaczyć.

Geek, miłośnik wszelkich nowinek technologicznych, audiofil.
follow me
×
Geek, miłośnik wszelkich nowinek technologicznych, audiofil.
Latest Posts

Comment here