RecenzjeTOP

Teufel Airy True Wireless – udany debiut (recenzja)

Marka Teufel na polskim rynku nie jest aż tak bardzo popularna, jak na rodzimym, niemieckim. A szkoda, bowiem oferuje ona wysokiej jakości sprzęt audio doceniany przez wielu. Airy True Wireless to pierwszy model słuchawek prawdziwie bezprzewodowych w ofercie producenta. Liniowe przetworniki HD, ponad 25 godzin działania i Bluetooth 5.0 z AAC to jedne z kluczowych cech wymienianych w materiałach promocyjnych. Jak wypadły w testach? Dowiecie się tego czytając poniższą recenzję.

Zawartość opakowania

Sposób pakowania jest dość niecodzienny. Nie ma tu żadnych zdjęć produktu, ot, zwykły szary karton z nadrukowanymi podstawowymi informacjami i logo marki. Zestaw dostarczany klientowi prezentuje się następująco:

  • Słuchawki z etui ładującym;
  • Kabel USB – micro USB;
  • Trzy pary nakładek silikonowych;
  • Instrukcja obsługi

Wygląd i jakość wykonania

Zacznijmy od tego, że Airy True Wireless dostępne są w trzech wersjach kolorystycznych – białej, czarnej oraz testowanej przeze mnie niebieskiej. Etui ładujące zostało wykonane z plastiku – błyszczącego na bocznych ramkach, matowego na pozostałych elementach. Tworzywo jest stosunkowo dobrej jakości, jednak łatwo łapie rysy – mój egzemplarz zdążył ich już trochę nazbierać.

Na froncie ulokowano wygrawerowane logo producenta oraz trzy diody LED informujące o stanie naładowania samego futerału. Jedna z bocznych krawędzi została wyposażona w gniazdo do ładowania. I w tym miejscu pojawia się duży zawód – jest to micro USB. W czasach, gdy USB typu C staje coraz bardziej popularne, także w tych tańszych produktach, takie zagranie po prostu rozczarowuje. Klapka zamyka się magnetycznie, klik jest wyraźny i przyjemny, a otwarcie jej w jednej ręce nie stanowi problemu.

Słuchawki to konstrukcja dokanałowa z “patyczkiem” wystającym z ucha. Na górnej części znalazło się grawerowane logo producenta oraz dioda LED, w tym miejscu ukryto też panele dotykowe, o których funkcjonalności nieco dalej. Dół to piny służące do ładowania w etui.

Wygoda użytkowania, izolacja

Na ogół nie miałem problemów z ergonomią, choć podczas testów zdarzyło się parę sytuacji, w których małżowiny bolały mnie już po kilku minutach słuchania. Najczęściej wystarczyło po prostu wyjąć słuchawkę i umieścić ją w uchu nieco inaczej. Tulejki wchodzą w kanał słuchowy stosunkowo głęboko, dzięki czemu pasywna izolacja jest na bardzo dobrym poziomie – warto poświęcić chwilę na odpowiednie dopasowanie gumek. Odnotowuje też, że zarówno futerał jak i same słuchawki są bardzo lekkie, przez co sumarycznie nie ciążą nam w uszach/kieszeni.

Wszystkie wersje kolorystyczne, fot. Teufel

Parowanie, stabilność połączenia

Aby sparować Airy True Wireless z naszym telefonem, wystarczy otworzyć etui, a diody na słuchawkach zaczną pulsować i powinien zacząć się proces parowania. Teufel zastosował w tym modelu interfejs Bluetooth w wersji 5.0, z obsługą kodeków AAC i SBC (zabrakło aptX). Słuchawki łączą się z urządzeniem po otwarciu etui i wyłączają po jego zamknięciu. Obydwie pchełki są w stanie samodzielnie połączyć się ze smartfonem, nie ma tutaj układu słuchawka nadrzędna – podrzędna, znanego z modeli np. Sennheisera.

Podczas testów dość często zdarzało się, że słuchawki po włączeniu (otwarciu etui) nie chciały połączyć się z telefonem. Tak, jakby nie pamiętały urządzenia z jakim były ostatnio połączone. Rozwiązanie tego problemu było prozaiczne – wystarczało zamknięcie i ponowne otwarcie etui. Być może to problem tylko mojej sztuki. Poza tym, zarówno stabilność łączności, jak i zasięg były po prostu bardzo dobre. Nie doszukałem się żadnych problemów z przerywaniem odtwarzania i tym podobnym.

Sterowanie dotykowe

Panele do obsługi dotykowej posiadają szereg funkcji. Wśród nich są między innymi:

1x dotknięcie Play/Pauza; odebranie/zakończenie połączenia
2x dotknięcia Następny utwór
3x dotknięcia Poprzedni utwór
Przytrzymanie Asystent głosowy

Bateria

Teufel zapewnia, że Airy True Wireless są w stanie działać ponad 25 godzin z etui ładującym oraz 6 godzin samodzielnie. Z kolei 15 minut ładowania ma pozwolić na godzinę odtwarzania muzyki.
Standardowo nie skupiałem się na czasach uzyskiwanych na pojedynczym naładowaniu, a łącznych. W moich testach słuchawki, wraz z etui wytrzymywały od 23 do 25 i pół godziny. Jest to wynik w zupełności satysfakcjonujący. Ładowanie etui ze słuchawkami (za pomocą tego nieszczęsnego micro USB) trwa około półtorej godziny.
Zabrakło ładowania indukcyjnego – trochę szkoda, ale nawet droższe modele bywają pozbawione tej funkcjonalności (patrz: Sennheiser Momentum True Wireless 2).

Specyfikacja techniczna

Przetwornik Dynamiczny 5,8 mm
Pasmo przenoszenia 20 Hz – 20 kHz
Bluetooth 5.0 z AAC i SBC
Bateria Ponad 25 godzin (z etui), ponad 6 godzin (słuchawki)
Odporność IPX5 (na zachlapania)
Cena 649 złotych

Brzmienie

Teufel Airy True Wireless to dla mnie duże zaskoczenie pod względem jakości reprodukowanego dźwięku. Odnajduje tutaj bardzo dużo punktów wspólnych z Momentum TW2. Podobnie jak wspomniany model Sennheisera, Airy TWS grają przede wszystkim z nastawieniem na rozrywkę. Bas jest dociążony, zwarty i szybki, z rewelacyjnym uderzeniem. Zejście do najniższych partii subbasowych jest bardzo dobre. Średnie tony są ciepłe i gładkie, mają dobrą rozdzielczość. Odwzorowywanie detali jak na słuchawki TWS jest ponadprzeciętne. Wokale są bliskie i trochę wygładzone. Góra pasma nie kłuje, jest łagodna i przyjemna w odbiorze, nie można powiedzieć o zbytnim jej wycofaniu. Scena jest proporcjonalnie rozciągnięta, trójwymiarowa, choć mimo wszystko mogłaby być jeszcze większa.

Jakość rozmów

Słuchawki te świetnie sprawdzają się także podczas rozmów telefonicznych. Moi rozmówcy nie narzekali na to jak mnie słyszą, drobne problemy pojawiały się jedynie, gdy prowadziłem rozmowę na dworze, podczas silnych podmuchów wiatru.

fot. materiały prasowe Teufel

Podsumowanie

Teufel zaliczył udany debiut na rynku prawdziwie bezprzewodowym. Airy True Wireless to bardzo dobre słuchawki, cechujące się przede wszystkim świetnym brzmieniem (przywodzącym mi na myśl moje ulubione Momentum TW2), dobrym czasem pracy na jednym naładowaniu i oryginalnym designem. Gdyby tylko zamiast micro USB producent zastosował USB typ C, które jest już standardem i pokusił się o dodanie indukcji, mielibyśmy produkt niemal idealny. Nie pogardziłbym też aplikacją sterującą. Być może uda się to w kolejnej generacji.
Oficjalna cena tego modelu to 649 złotych, a w promocji na stronie producenta, można kupić je o 200 zł taniej, więc za 449 zł. W obu przypadkach, Teufel Airy True Wireless to mocna propozycja dla fanów dobrego audio, w bezprzewodowym wydaniu.

Jakub Kordasiński Administrator
Geek, miłośnik wszelkich nowinek technologicznych, audiofil.
follow me
×
Jakub Kordasiński Administrator
Geek, miłośnik wszelkich nowinek technologicznych, audiofil.
Latest Posts

Comment here