Skip to content

Panika po awarii YouTube..

Wczoraj w godzinach wieczornych największy serwis filmów w sieci padł. Chociaż była to krótka awaria to większość z Was pewnie ją odczuła. W każdym razie, niektórzy informowali że nie działa tylko strona główna, a same filmy (po kliknięciu odpowiedniego linku) mają się dobrze. Nic bardziej mylnego. Przynajmniej w moim przypadku.

Chciałem jednak dowiedzieć się jak to wygląda ze drugiej strony. Autorzy treści na YouTube mają specjalny panel administracyjny. Również on nie dawał oznak życia. Film przygotowany na dzisiaj wyrenderowałem wcześniej. Również udało mnie się go zauploadować. Nie spotkało mnie to co najgorsze czyli awaria podczas wgrywania dużego pliku co w moim przypadku mogłoby być już problemem. Łącze 1 mb nie jest demonem prędkości i swoje musze się na czekać. Po szukałem na Grupie YouTube i okazało się że użytkownicy którym przerwało wysyłanie filmów mają problemy z kontynuacją tego procesu. Póki co nie ma podanej oficjalnej informacji o wczorajszym błędzie. Jedyna wiadomość jest taka że cześć osób mogła być odłączona od usługi lub mieć problemy z buferowaniem. Jak wy przetrwaliście kryzys? Dotknęło was to w ogóle?
image