Skip to content

Cubot Rainbow 2, Manito i Max – zapowiedź konkursu i rozpakowanie

No i doszły. Tylko wspomnę, że trwało to bardzo długo. Urząd celny jakoś przetrzymywał mi paczkę mając uwagi co do dokumentacji dołączonej do telefonów. Tak czy siak udało się. Cubot Rainbow 2, Manito i Max – tanie, ale czy to znaczy, że nie są warte uwagi?

Cubot Rainbow 2, Manito i Max

Trzy telefony przyszły w jednej paczce więc postanowiłem zrobić jedno rozpakowanie. Pytanie pozostaje jak rozwiązać konkurs. Dajcie znać w komentarzach. Myślę, że przy każdej recenzji będzie najbardziej sensowne. Zacznijmy może od opaski. Ona chyba najciekawsza. W sensie nie wygląda jakoś mocno tandetnie, a nawet zaskoczyła mnie pozytywnie pulsometrem. Warto wspomnieć, że ona też będzie do rozdania. Tak czy siak modele, które Wam prezentuje są bardzo podstawowe, chociaż specyfikacja Manito i Max wygląda nieźle. Rainbow 2 podejrzewam, że będzie działał topornie. Może pseudo czysty Android pomoże, ale nie wróżę tutaj jakiś wielkich sukcesów. Ciekawa, lecz dramatyczna sprawa jest z aparatami. Te same we wszystkich modelach i stary interfejs, który w żadnym jeszcze telefonie nie oferował zadowalających zdjęć. Obym się mylił. Przyznam szczerze, że Max jest jakiś totalnie przerośnięty. Jakoś mocno się nie przyglądałem, ale ekran na poziome 6 cali przy rozdzielczości HD.. zobaczymy.

Manito najlepszy?

Najbardziej sensowny chyba jest Manito. Wygląda też chyba najlepiej. Wiąże z nim największe nadzieje. Tak czy siak Cubot mnie zadziwia. Również tym, że na tyle pudełka jest napisane że są to urządzenia „Designed by Cubot”. No chyba, że chodzi o pudełka ;P Żartuje 😛 Chociaż może nie 🙂 Tak czy siak zapraszam do oglądania. Jak wspominałem nie będzie pierwszych wrażeń, pójdziemy od razu w recenzję. Ceny są atrakcyjne, ale czy odpowiednie dla tego sprzętu? To się jeszcze okaże. 🙂 

  • Michał Kaliszewski

    Najbardziej podobają mi się pudełka 😀
    A co do konkursu: myślę, że ciekawie byłoby zrobić 1 konkurs, w którym wygra parę osób 😉