Skip to content

Samsung Gear S2 – czas start!

Nie zawsze idzie wszystko przewidzieć. Mówię oczywiście o formie dzisiejszej prezentacji Samsung Gear S2. Standardowo pojawiłoby się wideo, konkretnie rozpakowanie. Mając na uwadze fakt, że jestem w Warszawie nie mogę Wam tego w ten sposób pokazać dlatego postanowiłem wrzucić kilka zdjęć i opisać swoje wrażenia po 24 godzinach użytkowania.

Muszę zacząć od tego, że jest to wersja testowa, która nie ma finalnego opakowania. Tu nie mam pewności, ale rozpakowanie które są w sieci przedstawiają białe okrągłe pudełko. W naszym przypadku kolor nawiązuje do Gear VR i jest kwadratowe jak w poprzednich Gear S. W zestawie dostajemy zegarek, ładowarkę, podstawkę do ładowania oraz wymienne paski w rozmiarze S.

Konfiguracja była banalnie prosta. Sam zegarek wykrył natychmiast akrualizacje i z poziomu Gear Managera uaktualnił oprogramowabie. Oczywiscie wszystko pokażę Wam dokladnie na filmie, ale w Gear Manager mamy teraz zdecydowanie więcej opcji. Przy pierwszym połączeniu ustawiamy z jakich aplikacji chcemy otrzymywać powiadomienia. Później kilka wskazówek jak korzystać z pierścienia, dodatkowe opcje znajdziemy w momencie kiedy pojawią się 3 kropki na ekranie, a od góry ściągamy pasek z informacjami o baterii i połączeniu oraz przełącznikami.

Bez zbędnego przedłużania teraz opowiem o tym jak korzysta mi sie z Samsunga Gear S2. Przede wszystkim zegarek jest niesamowicie lekki. Jest mniejszy niż swój poprzednik, ale dzieki temu lepiej leży na nadgarstku. Najwiekszym zaskoczeniem jest okrągły ring. Pierścień okazał sie strzałem w dziesiątkę bo po kilku godzinach użytkowania przyzwyczaiłem się do korzystania z niego, a przechodzenie przez kolejne menu jest strasznie intuicyjne. Dwa przyciski, które mamy z prawej strony koperty odpowiadają za wyjście do głównego menu lub powrotu do poprzedniego ekranu. Do nich muszę się jeszcze trochę przyzwyczaić. To co zasługuje na uwage to opaska. Jest ona z materiału sztucznego, ale mam wrażenie że wykonano ją z lepszych materiałów niż w poprzedniku. Guma jest przyjemna w dotyku, o ile w ogóle można użyć takiego stwierdzenia. 🙂 Interfejs okazał się fajnie przemyślany. Od głównego ekranu w lewo przechodzimy do powiadomień w prawo do menu i aplikacji. Na sam koniec powiem najważniejsze. Pamiętacie jak na IFA mówiłem, że zegarek jest niesamowicie szybki? To prawda. Interfejs błyskawicznie przechodzi do kolejnych ekranów w momencie kiedy swobodnie obracam pierścieniem. Czuć delikatny skok samego ringu, ale to dobrze bo mamy reakcję urządzenia na to co chcemy zrobić. Najlepsze jest natomiast wybudzanie i wygaszanie ekranu kiedy na niego patrzymy. Pierwszy raz zostawię tą funkcję włączoną. Działa to idealnie i błyskawicznie. Postaram się Wam to pokazać na krótkim filmie, a na typowy unboxing zapraszam w sobote na kanale. Pytania? 😉